Nowa era
Rzeczywistość była oczywiście zupełnie inna, fabryki nie wyprodukowały nawet połowy tego, co miały osiągnąć, a i to było jakości tak marnej, że często od razu po pierwszym użyciu się psuło, lub do użytku nie nadawało się wcale. Jakość jednak nie miała znaczenia - liczyła się ilość, bo to ona miała propagandową siłę. Stalinowcy zupełnie odcięli się od Nowej Polityki Gospodarczej. Można powiedzieć, że praktycznie przywrócono komunizm wojenny, w jedynie nieco ułagodzonej formie. Terror jednak był straszliwy i z każdym dniem narastał. Najgorsze było to, że było wiadomo, że żadnej rewolucji już nie będzie. W latach 1917-1921 bolszewicy przynajmniej twierdzili, że to tylko wstęp do prawdziwego socjalistycznego państwa, że mają miejsce przejściowe trudności. W roku 1932 stalinowcy za swój główny cel zaczęli uważać nie budowę komunistycznego społeczeństwa, ale industrializację właśnie. Było więc jasne, że sytuacja nie będzie lepsza - może być tylko gorzej, przynajmniej do końca ery stalinizmu. Faktycznie, historia pokazała, że do śmierci Stalina nie polepszyło się. Industrializacja miała ogromne propagandowy wymiar - specjalnie rozpoczęto olbrzymie inwestycje, by pokazać ludziom, do czego zdolny jest Związek Sowiecki.